|
|
|
|
Matush Matush stał się dzięki swojej osobowości, płynnej technice mixowania, wyjątkowej selekcji muzycznej oraz konsekwencji jednym z najbardziej docenionych dj'ów na polskiej scenie klubowej a dzięki sukcesom własnych produkcji zyskał respekt także jako producent i remixer w Polsce jak i zagranicą.
Zaczynał w 1990 roku od funky i hip-hop zdobywając mistrzostwo Polski w scratch'u co dało mu możliwość występu na mistrzostwach świata 96'w Rimini we Włoszech.
W połowie lat 90-ych zaczął stopniowo zmieniać swoje preferencje muzyczne w kierunku muzyki "house" grając na wielu cyklach oraz dużych imprezach promujących "kulturę klubową". Szybko stał się rezydentem kultowych już dzisiaj warszawskich klubów takich jak:
Trend, Imperium Rytmu, H2O czy Klatka.
Intrygujący styl, komunikatywność oraz wieloletnie doświadczenie pozwala mu przechodzić muzycznie od funky przez energetyczne, pulsujące brzmienie house do progressive trance.
Łatwość z jaką Matush radzi sobie ze zmianą miejsca i publiczności sprawia, że jest on dzisiaj jednym z najbardziej zapracowanych klubowych dj'ów oraz występuje jako gwiazda z gwiazdami na większości dużych wydarzeń muzycznym w Polsce takich jak : Instytut Energetyki, Creamfields , Go Play!
Po wydaniu składanki Low Pressing Traxx , maxi singla "OFF -Limit EP" w 2001 roku powstał kolejny singiel "Latino Laif", który szybko, jako "power play" w Radiostacji oraz Viva Polska, został doceniony, w klubach stając sie kultowym nagraniem.
Dyskografia wydanych plyt:
"Low Pressing Trax"
"12'' Off-Limits EP 001"
"12'' Latino Laif"
"It's a house ( Miller CD)"
"Edyta Górniak - Dumka na dwa serca (matush mix)"
"Magma Aicha (club remix)
"Rotary Opowieść (matush mix)"
"Halina Frąckowiak Sen (matush club)"
"Miennta Kalejdoskop (matush club)"
"DJ Tocadisco Nobody (matush club)"
|
 |
|
Levy
Gdyby wybierano w Polsce najbardziej sympatycznego didżeja to Levy mógłby liczyć na pewno na wyższą pozycję, niż tą, którą osiągnął w plebiscycie Top 100 magazynu "Laif". A przecież miejsce szóste to pułap dla wielu oznaczający spełnienie marzeń. Krzysiek jednak od zawsze zachowywał się jakby jego marzenia spełniały się stale i hurtowo. Wieczny uśmiech, spontaniczność i chęć działania to przecież nie są cechy pospolite, a w Polsce wręcz uznawane przez wielu co najmniej za oznakę choroby psychicznej. I pewnie jest w nim też sporo szaleństwa, bo kto o zdrowych zmysłach poświęca się przekładaniu czarnych płyt w czasach, gdy w Warszawie niewielu ma pojęcie co to elektroniczna muzyka taneczna?
Mowa o roku 1996, w którym to Levy rozpoczął swoją trzyletnią rezydenturę w Trendzie - jednym z pierwszych prawdziwych klubów stolicy. Imprezy Rush House Party ludzie do dziś wspominają z rozrzewnieniem, a to właśnie m.in. Krzysiek swoim graniem tworzył niesamowity i niezapomniany klimat tamtych nocy. W stawianiu pierwszych kroków pomagał mu Dj Easy - postać, którą do dziś nazywa swoim muzycznym ojcem chrzestnym. Krzysiek poznawszy podstawy został całkowicie pochłonięty sztuką miksowania i postawił sobie za cel nieustanne doskonalenie się w tej dziedzinie. Bowiem nawet najwspanialsze kawałki nie zabrzmią należycie, jeśli zdolność ich doboru nie będzie szła w parze z techniką.
Levy oprócz wyżej wymienionych cech ma jeszcze jedną, wypływającą naturalnie z jego charakteru, czyli wyśmienity kontakt z publicznością. Zawsze otwarty wręcz chłonie wrażenia ludzi tańczących na parkiecie, by oddać je potem ze zdwojoną siłą. Pragnie dokładnie tego samego co oni, więc czasem na imprezach z jego udziałem trudno wyłuskać wzrokiem didżeja z rozbujanego tłumu. Tylko słuchawki odróżniają go wtedy od reszty roztańczonych sylwetek. Tak było niemal zawsze i wszędzie. Wszędzie w przypadku Levy'ego wcale nie brzmi przesadnie, gdyż niewiele jest w Polsce miejsc, w których jeszcze nie grał. A nawet jeśli są, to pewnie niebawem nadrobi tę zaległość. Zaległości co do zagranicy również są nadrabiane. Latem 2005 Krzysiek podbijał Wyspy Brytyjskie, występując w Edynburgu i Dublinie.
Jednak Levy nie zawsze jest tylko gościem. Wraz z Matushem i JJackiem prowadzą agencję Phatbass, której imprezy w Ground Zero i Klatce niezmiennie przyciągają rzesze fanów wesołego i skocznego house'u. Chociaż powiedzieć o Krzyśku, że gra tylko house byłoby dużym nieporozumieniem. Elementy techno i trance, które wprowadza do swoich setów sprawiają, że jego styl jest już szeroko rozpoznawany. Phatbass to nie jedyne przedsięwzięcie, w które jest zaangażowany. Współpraca z agencjami Sentence i The Rhythm Records jest owocna dla wszystkich stron i świadczy o tym, że rozwijanie polskiej sceny klubowej nadal jest jedną z głównych ambicji Krzyśka. Ambicji, której mu nie brakuje, więc jeśli chcesz posłuchać didżeja pełnego determinacji i radości, koniecznie wybierz się na imprezę z udziałem Levy'ego. Choć znając życie, pewnie i tak już to kiedyś zrobiłeś. |
 |
JJackPierwszy raz z gramofonami miał okazję zetknąć się w roku 2001, kiedy to na zwykłej, domowej imprezie u swojego kolegi Karola - Despool-a ( www.hallabanaha.org), miał okazję "spróbować" sztuki mixowania muzyki Psychedelic Trance i Goa. Od samego początku imprezy przez kilka godzin nie można było go odciągnąć od gramofonów i czarnych płyt. Jednak House "przebił" Psy Trance i Jacek pod okiem Levego próbował swoich sił kiedy tylko była ku temu okazja. W tym samym roku postanowił kupić gramofony i mixer. Zaczął grać w domu - dla siebie...
W 2002 roku Levy zaproponował mu zagranie w klubie Groundzero na cyklicznych imprezach House of Colours. Były to pierwsze publiczne występy Jacka. Do dziś JJack grał w wielu klubach w całej Polsce, m.in takich jak:
Klatka (Warszawa), Public Club (Warszawa), Tiger Club (Warszawa), Nova Lokomotywa (Warszawa), GroundZero (Warszawa), Imago (Warszawa), Nowy Klub (Warszawa), Nemo (Warszawa), Luzztro (Warszawa), Zoo (Warszawa), Sema4 (Lublin), Trezor (Szczecin), Live (Warszawa), Euphoria (Warszawa), Planeta (Stalowa Wola), New Deep (Warszawa), Amnesia (Warszawa), Kandelabra (Biała Podlaska), Music Bar (Łódź), Megido (Lublin), La Plage (Władysławowo), Zamek (Ostróda), Lemon (Warszawa), Stara Elektrownia (Zamość), Lucid (Warszawa), Magnolia (Warszawa), Graffiti (Lublin), Klub Kino (Piaseczno), Piekarnia (Warszawa), Arena (Izbica Kujawska), Equilibrium (Warszawa), Extravaganza (Warszawa), Mc (Lublin), i wielu innych...
JJack jest założycielem grupy Phatbass, w której także są Levy i Matush. We trzech organizują różne imprezy , które cieszą się dużą popularnością, jedną z nich jest Call Me Baby - cykliczna impreza organizowana w klubie Klatka w Warszawie.
Sety JJacka charakteryzują się pozytywną energią, ale o tym każdy powinien się przekonać na żywo, będąc na imprezie z jego udziałem. W jego setach można usłyszeć przede wszystkim wiele odmian muzyki House, a przede wszystkim Pumpin' House, co nie znaczy że Jacek nie gra mocniejszych rytmów w stylu Trance. Jak sam mówi: "Wszystko zależy od publiczności - bo to dla niej gram". |
|
|
|